Jachty dla każdego
Poczuj
z nami

przejdź do Bloga

Bezpieczeństwo na jachcie. O czym warto pamiętać?


Bezpieczeństwo na jachcie to podstawa. Z żeglarstwem związane jest pewne ryzyko. Urazy, wypadki, gwałtowne zmiany pogody, kolizje na wodzie czy mielizny mogą dla niedoświadczonej załogi stanowić poważne zagrożenie. Z reguły jednak zachowując fundamentalne zasady bezpieczeństwa i zdrowy rozsądek podczas pływania, udaje się uniknąć przykrych zdarzeń i w pełni cieszyć się z wypoczynku nad wodą.

Stan techniczny jachtu

Przed wypłynięciem w rejs należy dokładnie sprawdzić stan techniczny wszystkich podstawowych instalacji na czarterowanym jachcie. Czy działa elektryczność, hydraulika, instalacja gazowa i tym podobne układy. Wszelkie usterki warto na bieżąco zgłaszać, usuwać i nie dopuszczać do pogorszenia pracy układów.

Ponadto każdy z członków załogi powinien być przeszkolony z zakresu bezpieczeństwa. Wynajmując jacht bez patentu na Mazurach, a mamy taką możliwość, warunkiem uzyskania jednostki pływającej jest odbycie szkolenia z zakresu poruszania się po wodzie, które organizuje armator.

Przeszkolenie członków załogi

Warto przećwiczyć zachowanie członków załogi podczas takich manewrów jak wchodzenie do portu, wywrotka, zwroty czy wypadnięcie za burtę członka załogi. Świadomość tego, co należy robić w sytuacjach awaryjnych, może uratować życie niejednej osoby.

Należy dokładnie obserwować otaczającą przestrzeń. Często przyczyną wypadków staje się utrata czujności. Na jachcie sytuacje awaryjne zdarzają się rzadko, dlatego nie spodziewamy się ich na co dzień. Liczy się przede wszystkim podejście zdroworozsądkowe. Mimo że żeglowanie rekreacyjne nie jest uważane za zajęcie trudne, to tylko czas poświęcony na przygotowanie pozwoli nam skutecznie działać i optymalnie chronić członków załogi.

Po każdym manewrze klarujemy liny, nie próbujemy odepchnąć burty jachtu od pomostu nogą, nie pijemy alkoholu, nie przenosimy gorących i niebezpiecznych rzeczy podczas manewrów, sprawdzamy na bieżąco pogodę i powoli i ostrożnie poruszamy się po jachcie, by nie wypaść za burtę w razie nagłych porywów wiatru